Wysyłka DPD w następnym dniu roboczym · Płatność przy odbiorze lub przelewem · Sklep internetowy sieci 5 stoisk perfumeryjnych

Jak wybrać perfumy na prezent i nie strzelić kulą w płot

Perfumy to prezent, przy którym łatwo trafić i równie łatwo chybić — bo kupujesz coś, co ma pachnieć na cudzej skórze, nie na Twojej. Dobra wiadomość jest taka, że większość nietrafionych prezentów bierze się z kilku powtarzalnych błędów, a nie z braku wyczucia. Poniżej to, na co naprawdę warto patrzeć.

Zacznij od tego, co ta osoba już nosi

Najprostsza i najskuteczniejsza metoda: zajrzyj na półkę w łazience i zapisz nazwy z flakonów. Nie po to, żeby kupić dokładnie to samo, tylko żeby zobaczyć kierunek. Jeśli w domu stoją trzy słodkie, waniliowe zapachy, to prezent w postaci ostrego wetiweru z pieprzem będzie przygodą — czasem udaną, częściej odłożoną do szuflady.

Zwróć uwagę na dwie rzeczy: jakie nuty się powtarzają (wanilia, cytrusy, róża, drzewo, skóra) i czy flakony są opróżnione. Pełny, nietknięty flakon sprzed dwóch lat to sygnał, że ten zapach nie wszedł do rotacji — i że podobny też nie wejdzie.

Jeśli nie masz dostępu do łazienki, zapytaj kogoś z rodziny albo po prostu zapamiętaj, co ta osoba mówiła w sklepie. Ludzie zaskakująco często sami zdradzają, co lubią — „nie znoszę słodkich”, „za mocne dla mnie”, „to mi pachnie jak mydło”.

EDT, EDP, perfumy — co to zmienia w praktyce

Skrót na etykiecie mówi o stężeniu olejków zapachowych. Producenci nie podają dokładnych wartości, ale w praktyce różnice wyglądają mniej więcej tak:

To orientacyjne widełki, nie gwarancja — trwałość zależy od skóry, pory roku i samej kompozycji. Cytrusowe EDP potrafi zniknąć szybciej niż drzewne EDT. Jeśli wybierasz w ciemno, EDP jest bezpieczniejszym wyborem na prezent niż EDT: robi większe wrażenie po otwarciu paczki i rzadziej kończy się rozczarowaniem „to w ogóle nie pachnie”.

Ile mililitrów kupić

Duży flakon nie jest automatycznie lepszym prezentem. Jeśli nie masz pewności, że trafiasz, 50 ml jest rozsądniejsze niż 100 ml — mniejszy flakon łatwiej zużyć zanim zapach się zestarzeje, a nietrafiony 100-mililitrowy potrafi stać nieruszony latami.

  • 30 ml — dobre przy pierwszym prezencie dla kogoś, kogo gustu nie znasz.
  • 50 ml — najbezpieczniejszy kompromis, wystarcza zwykle na kilka–kilkanaście miesięcy używania.
  • 100 ml — tylko wtedy, gdy wiesz na pewno, że to jej lub jego zapach; np. odkupujesz coś, co się skończyło.

Odkupienie pustego flakonu to zresztą najpewniejszy prezent zapachowy, jaki istnieje. Mało kreatywny — i prawie zawsze trafiony.

Sezon i okazja mają znaczenie

Ciężkie, słodkie i drzewne kompozycje działają lepiej jesienią i zimą; latem potrafią być duszne. Cytrusy, zielone nuty i lekkie kwiatowe sprawdzają się wiosną i w upały. Jeśli kupujesz prezent w grudniu, zapach zimowy zostanie doceniony od razu — letni poleży pół roku.

Warto też pomyśleć, gdzie ta osoba spędza dzień. Ktoś, kto pracuje w open space albo w gabinecie zabiegowym, nie użyje intensywnej kompozycji, choćby była piękna. W takich przypadkach lepiej postawić na coś czystego i bliskiego skóry.

Czego lepiej nie robić

  1. Nie kupuj „bo modne”. Popularność w sieci nie mówi nic o tym, czy zapach pasuje do konkretnej osoby.
  2. Nie kieruj się wyłącznie opisem nut. Lista składników na stronie i realne wrażenie po spryskaniu to dwie różne rzeczy — te same nuty w różnych proporcjach dają zupełnie inny efekt.
  3. Nie zdejmuj folii, żeby powąchać. Zapieczętowane opakowanie to warunek zwrotu w wielu sklepach, także u nas.
  4. Nie zgaduj przy bardzo specyficznych zapachach. Skóra, tytoń, kadzidło, oud — to kompozycje, które albo się kocha, albo odstawia po jednym użyciu.

Krótko na koniec

Sprawdź, co ta osoba już nosi i co realnie zużywa. Wybierz EDP w 50 ml, dopasowane do pory roku i do tego, gdzie ten zapach będzie noszony. Zostaw folię na pudełku i zachowaj dowód zakupu — jeśli mimo wszystko nie trafisz, prezent da się jeszcze wymienić. Przy naszych zamówieniach masz na to 30 dni od doręczenia.

Czytaj dalej